Kwestia ta jest niezwykle subiektywna. Moim zdaniem cięższa „zbroja” (poduszka bezpieczeństwa) nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Niektóre osoby pragną mieć maksymalne poczucie bezpieczeństwa i decydują się na gromadzenie ogromnych oszczędności, np. równowartości wydatków na dwa lata (24-krotność miesięcznych kosztów utrzymania). W pewnych sytuacjach może to mieć sens – na przykład gdy ktoś od lat pracuje w jednej firmie i nie ma możliwości przebranżowienia. Uważam jednak, że jest to przesada. W większości przypadków kwota odpowiadająca wysokości rocznych wydatków jest w zupełności wystarczająca. Zresztą i tak niewiele osób może sobie pozwolić na zbudowanie tak dużej poduszki finansowej.


