Odpowiedź „TERAZ” byłaby intuicyjnie poprawna, ale bezrefleksyjna. Inną próbą zwięzłej odpowiedzi na to pytanie może być stwierdzenie, że inwestowanie można zacząć jak tylko pojawią się nadwyżki w budżecie domowym. Wiadomo, że dzięki procentowi składanemu im dłuższy horyzont czasu (czyli im wcześniej zaczniemy inwestować), tym więcej zarobimy. Uważam jednak, że w pogoni za większymi zyskami nie możemy zapominać o dwóch czynnikach: swojej bieżącej sytuacji finansowej oraz skłonności do podejmowania ryzyka.



