Absolutną klasyką różnych for i grup internetowych jest pytanie: jaki ETF kupić. Często poza tym pytaniem jego autorzy nie podają żadnych dodatkowych informacji albo wręcz dopisują, że nie znają się na inwestowaniu lub że są początkujący. Nie wiem jak Ty, ale ja na ich miejscu nie liczyłbym na to, że komentarz anonimowej, przypadkowej osoby z internetu trafi akurat w to, czego potrzebuję.
Niestety na tak zadane pytanie nie da się wprost odpowiedzieć. Ktokolwiek to zrobi, po prostu daje pytającemu fałszywą nadzieję. Nie chcę nikogo zrażać do zadawania pytań, bo musimy przyznać się do niewiedzy, aby móc tę wiedzę zdobyć. Dlatego podpowiem, jak zmodyfikować to pytanie, aby można było spróbować na nie odpowiedzieć. Oczywiście najlepiej byłoby przegadać temat z daną osobą oraz poznać jej sytuację życiową i dopiero wtedy poruszyć temat inwestycji. Bądźmy jednak realistami, to byłoby bardzo czasochłonne.
Pytania pomocnicze – nonalog podejmowania decyzji zakupowych przy inwestowaniu
Jeśli masz tego typu pytanie, postaraj się najpierw odpowiedzieć sobie na pierwsze 8 pytań z tej 9-stopniowej skali podejmowania decyzji inwestycyjnych. To sprawi, że lepiej zrozumiesz, co chcesz osiągnąć, a to już połowa sukcesu. Następnie wystarczy znaleźć narzędzia finansowe, które pozwolą osiągnąć zamierzone cele.
- Po pierwsze, zanim ulokujesz gdzieś swoje pieniądze, zastanów się, czy są to środki, których starta mogłaby mieć dla Ciebie poważne konsekwencje? Czy masz już Tarczę lub Zbroję, czyli poduszkę finansową?, czy możesz bezpiecznie przeznaczyć je na cele inwestycyjne?
- Po drugie, jaki jest Twój cel inwestycyjny? Jaki jest horyzont inwestycyjny dla danej inwestycji lub całego portfela?
- Po trzecie, czy jest szansa, że będzie potrzebował zainwestowanych środków przed zakończeniem inwestycji? Jak bardzo jest to prawdopodobne?
- Po czwarte, czy określiłeś swoją skłonność do ryzyka? Czy wiesz, jaką przejściową stratę możesz zaakceptować? Czy jesteś w stanie zaakceptować stratę, jeśli inwestycja się nie powiedzie? Jak zareagujesz na spadek wartości inwestycji? Musisz mniej więcej wiedzieć, jaki poziom zmienności jesteś w stanie zaakceptować.
Aby odpowiedzieć na te pytania oceń samodzielnie jaka jest Twoja skłonność do ryzyka (artykuł na blogu). - Po piąte, które produkty finansowe (niefinansowe) pozwalają zrealizować powyższe punkty? Innymi słowy jakie są w stanie z sensownym prawdopodobieństwem zrealizować Twój cel oraz mają odpowiednią zmienność do wskazanego horyzontu czasu – czyli na bazie punktów 1-4 sprawdzasz, jaki produkt historycznie spełniał takie warunki. Jeśli wychodzi Ci, że tylko kupon na loterii może dać Ci szansę powodzenia, to chyba trzeba zrewidować swoje cele 😉
- Po szóste, czy można za pomocą tych produktów zoptymalizować podatki lub skorzystać z kont IKE/IKZE? Uwzględnij w decyzji podatki, w tym możliwość ich odroczenia lub uniknięcia podatku od zysków kapitałowych. Naprawdę jest to warte dodatkowej analizy.
- Po siódme, czy w przypadku tych produktów można zoptymalizować koszty lub czy można wybrać produkt o niewielkich kosztach zarządzania?
- Po ósme, na podstawie powyższych odpowiedzi wybierz typ produktu/produkty i określ strategię inwestycyjną oraz ich funkcje w Twoim portfelu (jeśli masz już inne składniki portfela).
- Dopiero teraz wybierz konkretny instrument finansowy (np. ETF), który chcesz zakupić.
Wracając do pytania – jaki ETF kupić?
Nawet jeśli docelowym produktem ma być ETF, to jest on tylko opakowaniem dla innych klas aktywów. To fundusz, który inwestuje w określone aktywa lub według konkretnej strategii. Dlatego powinieneś przeanalizować pierwsze punkty, zanim zdecydujesz się na zakup konkretnego ETF.
Tak naprawdę lista pytań powyżej ma tylko charakter pomocniczy, aby nie rzucać się z zakupem ETFu pod wpływem pierwszej lepszej sugestii na forum internetowym. Gdy myślimy o długoterminowym inwestowaniu i oszczędzaniu warto stworzyć swoją własną strategię inwestycyjną, w oparciu o którą będziemy budować swój portfel inwestycyjny i w myśl tej strategii dobierać odpowiedni instrumenty (w tym między innymi ETFy).
Jeśli ktoś pyta wprost, jaki ETF kupić, to najczęściej nie ma jeszcze strategii. W takim przypadku powyższa lista może pomóc obrać właściwy kierunek.
Jeśli po wybraniu produktu okazało się, że jest nim ETF, to po dziewiąte, wybierz w miarę dobry fundusz w kategorii aktywów, które Cię interesują np. fundusz inwestujący w akcje amerykańskie z niskimi opłatami lub fundusz inwestujący w obligacje rządowe. To jest właśnie ten moment kiedy wybieramy ETF i pytamy się jaki ETF kupić 😊
Podpowiedź pierwsza: ETF typu multiasset
Jeśli Twój długoterminowy horyzont inwestycyjny to 10-30 lat (np. pod emeryturę, wcześniejszą emeryturę lub przeszłość dzieci), akceptujesz spore ryzyko wahań portfela (mocne przejściowe spadki), raczej nie planujesz wcześniejszego wychodzenia z inwestycji, chcesz na inwestowanie poświęcać niewiele czasu rocznie oraz zoptymalizować inwestowanie podatkowo, to zachęcam do przeczytania wpisu o Funduszach Vangaurd Lifestrategy. Jak każdy produkt finansowy, nie jest on idealny, ale jeśli akceptujesz pewien poziom ryzyka oraz masz długoterminowe plany inwestycyjne, to moim zdaniem warto zapoznać się z tym produktem (to nie jest wpis sponsorowany). Jeśli natomiast nie spełniasz powyższych warunków, to szukaj koniecznie czegoś innego.
W moim portfelu publicznym „Fellowship Portfolio” inwestuję środki na przyszłość córek i wykorzystuję właśnie w jeden z ETFów Vanguard LifeStrategy. Na YouTube co miesiąc pokazuję regularne zakupy i dzielę się przemyśleniami na temat inwestowania.
Podpowiedź druga: ogranicz wybór ETF
Obecnie notowanych jest tysiące ETFw na świecie. Dla polskiego inwestora w samej Europie dostępnych jest setki ETFów u większości brokerów, a nawet jeśli ograniczymy się do GPW, tam również znajdziemy kilkanaście tego typu produktów. Ten wybór naprawdę przytłacza wiele osób. W ostatnim badaniu „ETF w portfelu 2026” największą wadą ETFów był właśnie problem z wyborem. Dotykał on co czwartego ankietowanego. Jeśli także masz ten problem, wiedz, że nie jesteś sam.
Jeśli jesteś osobą początkującą, która chce inwestować pasywnie i długoterminowo, wystarczy Ci jeden ETF na cały świat, tzw. ACWI (All Countries World Index), oraz detaliczne obligacje skarbowe, najlepiej EDO. Naprawdę to wystarcza! Jednak jeśli masz dodatkowe potrzeby, np. inwestujesz wyłącznie w ramach IKE i chcesz mieć zarówno akcje, jak i obligacje, wtedy EDO odpada.
Zamiast tysięcy ETFów zaproponuję Ci trzy kategorie. W każdej kategorii wskazany jest tylko jeden ETF. Podzieliłem je na ETFy notowane na rynkach zagranicznych oraz te dostępne wyłącznie na GPW. W ten sposób otrzymujesz dwie pule po trzy ETFy, co pozwala stworzyć prosty, a zarazem sensowny portfel długoterminowy.
| Kategoria | ETFy na rynkach Europejskich | ETFy na GPW (rynku Polskim) |
|---|---|---|
| ETF na rynek akcji (szeroki i tani) | State Street SPDR MSCI All Country World UCITS ETF* ISIN IE00B44Z5B48 | Beta ETF S&P 500 PLN-Hedged** ISIN PLBETFS00017 |
| ETF na rynek obligacji (w złotówkach) | Beta ETF TBSP*** ISIN PLBTBSP00012 | Beta ETF TBSP*** ISIN PLBTBSP00012 |
| ETF na złoto | Xetra-Gold ISIN DE000A0S9GB0 | Royal Mint Responsibly Sourced Physical Gold ETC ISIN XS2115336336 |
* Tak naprawdę jest wiele ETFów, które można byłoby wpisać i które replikują indeks MSCI ACWI lub FTSE All-World. Wybór praktycznie dowolnego ETFu w tej kategorii będzie w porządku. Podany przykład to duży fundusz o stosunkowo niskich kosztach. Przykładem ETFu na indeks FTSE All-World mógłby być chociażby Invesco FTSE All-World UCITS ETF USD Accumalation ISIN IE000716YHJ7.
** Na GPW nie ma jak na razie ETFu na cały świat. Dlatego też tutaj został wskazany ETFy na akcje w Stanach Zjednoczonych. ETF ten posiada zabezpieczenie walutowe, co oznacza, że zmiana kursu walutowego nie wpływa na jego wynik (ja nie jestem fanem tej opcji). Jednak na GPW wydaje się, to chyba na ten moment najlepsze rozwiązanie.
*** ETF na indeks polskich obligacji skarbowych TBSP jest w tej kategorii najlepszą opcją zarówno na rynkach europejskich, jak i na GPW.
Oczywiście nie jest to porada inwestycyjna, tylko propozycja do rozważenia. Zapoznaj się ze stosowną notką w stopce bloga oraz polityką prywatności strony.
Masz już portfel, ale chcesz dodać kolejny ETF?
Jeśli masz już portfel inwestycyjny i zastanawiasz się, jaki ETF dodać, możesz skorzystać z listy pytań powyżej. Czasem jednak to nie wystarczy.
Po pierwsze, ustal cel dodania dodatkowego ETFu. Czy chcesz zmniejszyć zmienność portfela? Jeśli tak, warto przeprowadzić analizę historyczną strategii, czyli backtesting, aby ocenić, co mogłoby poprawić ten parametr w przeszłości.
Jeśli celem jest poszerzenie dywersyfikacji, zastanów się, czy chodzi o tę samą klasę aktywów, czy o inną. Tutaj możesz dopytywać na forach, ale musisz precyzyjnie określić, o co chodzi.
Niektórych inwestorów interesuje dobór proporcji między akcjami rynków rozwiniętych i rynków wschodzących. To trudne zagadnienie, ale jeśli chcesz poznać moje zdanie, odsyłam do wpisu: Rynki rozwinięte kontra rynki wschodzące – ostateczne starcie.
Nie zawsze dodawanie kolejnego składnika portfela ma sens. Mniejsza liczba produktów ułatwia rebalancing, upraszcza decyzje i zwiększa przejrzystość. Nadmierne komplikowanie portfela niekoniecznie poprawi wyniki inwestycyjne.
Jest to generalnie temat na osobny artykuł, który pewnie kiedyś trzeba napisać 😊
Spróbuję Ci pomóc
Opisz swoją sytuację w komentarzu, odpowiadając na pierwsze pięć pytań (a najlepiej osiem) i postaram się zasugerować, jakie typy produktów finansowych mogą pasować do Twojej sytuacji. Nie licz proszę na konkretne ETFy, ale sądzę, że moja podpowiedź naprowadzi Cię na to czego szukasz.
Mam nadzieję, że ta krótka sugestia będzie dla Ciebie pomocna i nie zraziła Cię do inwestowania. Po prostu możliwe, że jeszcze trochę pracy przed Tobą, aby zagłębić się w fantastycznym świecie finansów. Powodzenia 😊
Wpis został zaktualizowany 24 marca 2026 roku. Poprawiono literówki dodano sekcje podpowiedzi.





Witaj Michał,
piszę, bo noszę się z zamiarem pewnych ruchów w obszarze ETF, i chciałbym otrzymać jakiś feedback co do swoich przemyśleń.
Moja sytuacja: jestem 59-latkiem, posiadam 2 ETFy w swoim portfelu IKZE: 60%- Vanguard FTSE All-World UCITS ETF Acc. i 40% iShares Global Govt Bond UCITS ETF, ponieważ iShares praktycznie od 2-3 lat jest na mniej więcej tym samym poziomie, chciałbym zmienić strategię i wejść z ETF na kruszce, czyli złoto lub srebro. Mam w planach sprzedaż ETF na obligacje i zakup ETF złoto/srebro. Czy to jest odpowiedni ruch w mojej sytuacji, tzn. w przyszłym roku przekroczę 60-tkę, zostaje mi 5 lat kiedy będę mógł korzystać ze środków w IKZE? Miałbyś dla mnie jakieś uwagi co do moich planów, ostrzeżenie. Będę wdzięczny za każdą odpowiedz.
Pozdrawiam,
Franciszek
Cześć Franciszek,
to nie będzie oczywiście doradztwo inwestycyjne, ale podpowiem Ci na co ja bym spojrzał oraz co może być inspiracją.
Po pierwsze czy na pewno mówimy o Vanguard FTSE All-World UCITS ETF Acc i czy jest to ten ETF.
Jeśli tak to za ostatnie 3 lata jest ona na solidnym plusie patrząc w Euro. Jeśli dokupowałeś go przy kursie Euro powyżej 4,80 to pewnie to może wpłynąć na wyniki w PLN.
Masz portfel według strategii 60/40 co moim zdaniem jest okej, ale od jak dawna go prowadzisz? Taki portfel będzie miał przejściowe spore straty i nawet patrząc w okresach 5 letnich może być na minusie. Niestety tak on działał historycznie. Poniżej wrzucam link do „symulacji Vangaurd all-world” i widać w rolling rolling returns, że nawet najgorszy okres 10 lat w ostatnich 50 latach był ujemny. Jednak w krótkich okresach duży wpływ mają wyniki skrajne za danych rok, w dłuższych wszystko się stabilizuje. link
Jeśli strategie stworzyłeś w sposób przemyślany, a biorąc pod uwagę jakie to są ETFy i że są one opakowane w IKZE, to wszystko wskazuje, że tak. Dlatego powinieneś być świadomy, że taki portfel będzie miał grosze momenty, które będą trwać latami. Obecna koniektura światowa nie powala, ale kto wie jak to będzie za 5 lat? Zostało Ci jeszcze 6 lat oszczędzania w IKZE, gdzie teraz możesz nabywać tańsze akcje i warto z tego fakty skorzystać. Jednocześnie nie musisz upłynnić wszystkiego w wieku 65lat i nadal prowadzić portfel jedynie sukcesywnie sprzedawać jego części.
Elementy zwątpienia zdarzają się nam wszystkim 🙂 Chcemy wtedy zmieniać strategie, szukać lepszego ETFu lub lepszego aktywa. Zazwyczaj takie zmiany pod wpływem emocji i wyników za ostatnie parę lat są błędne. Aktywa które ostatnich latach spadają mają tendencje do wzrostów, a te co wzrastały do spadków – jest to tak zwany powrót do średniej.
Obecnie złoto poszło do góry, ale czy tak będzie za rok lub dwa tego nikt nie wie w tym momencie. Sprzedasz tańsze akcje, żeby kupić droższe złoto. Czy to ma sens? Dla mnie nie, ale każdy musi sobie sam na takie pytanie odpowiedzieć.
Decydując się na portfel 60/40 niestety musisz mierzyć się z przejściowymi gorszymi wynikami. Wiem, że mentalnie zbliżasz się już do 65lat i będziesz następnie myślał o konsumpcji środków. Nie możesz liczyć, na dekady na drobienie, lecz pamiętaj, że masz 40% obligacji które w walutach obcych powinny stabilizować wyniki portfela. Pamiętaj też się Twój portfel nie zniknie w wieku 65 lat, będzie trwał dalej – średnia długość życia w Polsce dla mężczyzn jest jednak wyższa 🙂
Zatem jeśli początkowo portfel zbudowałeś w oparciu w pewien sensowny pomysł, to moim zdaniem trzymaj kurs. Zwątpienia i zawirowania to normalna rzecz, ale trzeba trzymać star, gdyż tylko wtedy takie strategie mają sens. Przeskakiwania co parę lat na kolejne aktywa zazwyczaj kończy się słabo i zazwyczaj nie wiele osób ma taką wiedzę (i też szczęście) żeby robić to efektywnie.
Mam nadzieję, że trochę Ci ten komentarz pomoże. W razie czego dopytuj 🙂
Cześć Michale.
Postanowiliśmy z małżonką założyć sobie w końcu IKE. Mamy 56 (ja) i 52(małżonka). W pierwszej kolejności ja założyłem sobie IKE obligacje w PKO BP, a teraz małżonka założyła w DM BOŚ. IKE w BOŚ chcieliśmy oprzeć na ETF-ach. Od pewnego czasu czytam i słucham o ETF-ach ale nie jest to prosta sprawa. Nie lubimy zbytniego ryzyka, ale chcielibyśmy coś bardziej „agresywnego” niż obligacje skarbu państwa. Czy mógłbyś nam coś zasugerować ? Jakich szukać i jak rozdzielić je procentowo w IKE małżonki ?
Dzięki
Cześć Robercie,
dzięki za komentarz. O ile wprost nie mogę niczego rekomendować, o tyle mogę zadać kilka pytań, które może Was naprowadzą w pewnym kierunku 🙂
Jako, że macie już IKE Obligacje, to znaczy, że część obligacyjną już macie, tak jak piszesz pewnie teraz warto pomyśleć o części akcyjnej. Jednak dla części akcyjnej warto byłby mieć trochę dłuższy horyzont czasu, najlepiej tak około 10 lat. Zatem pierwsze pytanie, czy zamierzasz z IKE wypłacać za 5 lat (w wieku 61 lat), czy też bardziej w wieku 65 lat lub później, czyli za jakieś 9+ lat. Zatem horyzont czasu ma tutaj znaczenie.
Kiedy piszesz, że nie lubcie ryzyka, a jednocześnie chcecie coś bardziej agresywnego, to trzeba to sensownie skalibrować. Tutaj warto może poczytać o skłonności, do ryzyka, aby dobrać mniej więcej odpowiedni poziom ryzyka. Spójrz na tabele z wynikami strategii łączących akcje i obligacje – aby mniej więcej dobrać maksymalne obsunięcie. To trochę długi wpis, ale może pozwoli lepiej dobrać te proporcje. Np jeśli macie jedno IKE w obligacjach, a drugie w akcjach, to początkowo będzie to jakieś 50/50 (czyli nie jakoś super agresywnie, ale warto sprawdzić, czy jest to poziom akceptowalny i że faktycznie patrzycie na oba IKE łącznie), Jak ocenić swoją skłonność do ryzyka?
Powyższe pozwoli Wam rozdzielić procentowo różne aktywa. Patrząc na oba konta IKE razem (tak bym to ja robił i sam na to patrzę tak) to Macie 50% obligacje skarbowe i druga połowa to jakiś miks akcji + coś (złoto lub obligacji zapewne to to standardowe podejście). Skłonność do ryzyka podpowie jaka to ma być proporcja.
Jeśli już wiesz, że chcesz mieć część akcyjną, to może być to np. jakieś ETF akcji globalnych, to jest łatwym wyborem, daje maksymalnie szeroką dywersyfikacje.
Ja natomiast sam korzystam z funduszy Vanguard lifestrategy, myślę, że jest to ciekawa opcja zwłaszcza w wariancie 80/20 i 60/40. Nie wiem czy o nich słyszałeś, jeśli nie, to link do nich Fundusze Vanguard LifeStrategy – magiczna moc inwestowania zamknięta w jednym produkcie .
Wiem, że dałem Ci sporo rzeczy do czytania, ale fajnie podjąć decyzje raz i dopasować produkty i ryzyko konkretnie pod siebie. Ja wiem, że fajnie byłby dostać gotową odpowiedź, ale tutaj własne preferencje są bardzo istotne. Zrobisz to raz i na 10 lat lub więcej będziesz miał spokój 🙂
Daj znać co uznałbyś za akceptowalne ryzyko? Czy opcja 50/50 obligacje skarbowe/akcje globalne, to za duże ryzyko i szukasz czegoś mniej ryzykownego?
Ewentualnie jeśli nie akcje globalne to czy coś innego rzuciło Ci się w oczy?
Wiedząc więcej, może coś uda mi się jeszcze podpowiedzieć.
Pozdrawiam
Michał
Cześć Michale.
Mam 38 lat a więc horyzont czasowy to prawie 30 lat. Co ciągle nie brzmi optymistycznie 🙂 Jakiekolwiek ruchy oszczędnosciowe podjąłem dopiero w zeszłym roku, posiadam IKE i IKZE w ING ale wlasnie przenosze się do BOSSA. Póki co planuje wypełniać limit (podwyzszony) IKZE i na tym się skupiam w pierwszej kolejności. Nie planuje kończyć tych inwestycji przed emeryturą. Jestem skłonny do ryzyka ale przyznam że nie mam czasu na ciągłe sprawdzanie indeksów i wachlowanie portfelem. Najchętniej zaglądałbym tam raz czy dwa razy do roku. Myślałem nawet nad aplikacją amIKE ale nie wiem czy w moim wypadku koszty jej obsługi byłyby akceptowalne? Czy wystarczy podzielić portfel IKZE na 1 x all world i 1 x sp500 w proporcjach 50/50?
Cześć Michale,
perspektywa 30 lat daje sporo możliwości 🙂
Napisałeś o podziale w IKZE, a co z IKE? Na razie jest tam niewiele albo co planujesz zrobić z nim?
Tak jak napisałeś te 2 ETFy są oba akcyjne, zatem wahania na takich ETFach będą naprawdę spore i w sytuacjach bessy obsunięcia -50% jak najbardziej możliwe. Jesteś w stanie taki obsunięcie zaakceptować?
Zauważ też, że ponad 50% ETFu all world to są Stany Zjednoczone. Zatem moim zdaniem dodatkowe przeważanie stanów indeksem S&P500 nie ma większego sensu (tak mi się wydaje). Chyba że naprawdę chcesz mieć dużo akcji amerykańskich. Bo w takim podziale pół na pół te ETFy to stany będą stanowić pewnie z 75-80% portfela. Nie jest to tragedia bo niektórzy kupują po prostu 100% S&P500. Dobrze mieć tego świadomość.
Zakładam, że prócz tego co na IKE i IKZE to masz jakaś poduszkę finansową odłożoną tak?
Jeśli masz duża skłonność do ryzyka, a chyba masz (ewentualnie możesz przeczytać wpis o tym jak ocenić swoją skłonność do ryzyka), po tym co zaproponowałeś tak domniemywam, to ten ETF na All world załatwia Ci sprawę, dokupujesz go sobie co roku, nie martwisz się jakimś monitorowaniem co się dzieje, nie musisz równoważyć portfela. Tylko kwestia czy przetrwasz jak kiedyś spadnie taki portfel przejściowo o -50% (prawie jest to pewne w terminie 30 lat że to się wydarzy).
Daj znać co z IKE, czy masz jakieś dobrą poduszkę bezpieczeństwa w razie, żebyś nie musiał wypłacać środków z IKZE oraz czy faktycznie jesteś skłonny do posiadania 100% akcji, bo jeśli tak, to chyba po części sobie trochę sam odpowiedziałeś 🙂
Cześć Michał. Mam do zainwestowania 15 000 zł na okres 10 lat z możliwością dopłat mniejszych kwot w trakcie trwania inwestycji. Procent z obligacji czy lokat mnie zbytnio nie satysfakcjonuje. Myślałem o rozłożeniu tej kwoty na 2-3 ETF z których jeden będzie tzw pewnikiem 60% a pozostałe dwa dodatkowe po 20%. Co mógłbyś mi polecić, żeby ryzyko nie było zbyt wielkie?
Cześć Hubert,
czy przeszedłeś przez checklistę we wpisie. Czy mógłbyś pokrótce odpowiedzieć na wszystkie te pytania w komentarzu, abym mógł trochę lepiej zrozumieć Twoje potrzeby? Inaczej to jest strzelanie w ciemno, ETF dopieramy po strategię, potrzeby i skłonność do ryzyka, a nie po to, aby mieć 2 lub 3. Czasem wystarcza jeden, czasem dwa albo więcej, kwestia czego oczekujesz. Opisz mi punkty z checklisty 🙂 Daj znać, też czy masz już poduszkę bezpieczeństwa, a jeśli tak to na ile miesięcy.
Co masz na myśli „ryzyko nie było zbyt wielkie”? Czy martwi Ci zmienność? Przejściowa maksymalna strata, a może coś innego? Zajrzyj do wpisu „o skłonności do ryzyka” gdzie zrozumiesz jak można patrzeć na ryzyko i może uda Ci się jakoś lepiej opisać co masz na myśli niezbyt wielkie ryzyko. Z jednej strony mówisz że stopy zwrotu z obligacji są dla Ciebie niesatysfakcjonujące, ale z drugiej chcesz w miarę bezpieczny portfel inwestycyjny. Niestety, to w dużej mierze obligacje (i trochę złoto) służą do stabilizacji portfela, więc chcąc mieć mniejsze ryzyko będziesz pewnie musiał mieć część obligacyjną.
Cześć Michale.Późno zaczęłam myśleć i zdobywać wiedzę na temat finansów.Mam 62 lata.Jeszcze pracuję.Popracuję jeszcze rok maksymalnie do 2 lat.Posiadam oszczędności w obligacjach EDO.Dopiero w ubiegłym roku „zalapałam” I zaczęłam dokupować obligacje EDO poprzez IKE.Mam też PPK w in PZU oraz spora poduszkę finansową na kontach oszczednosciowych.Chcialabym część poduszki zainwestować na okres 5-6 lat z średnim ryzykiem by zyskać więcej niż na kontach oszczednościowych czy lokatach.Ogladalam co oferuje in PZU bo mam tam już konto bo pracodawcą tam założył PPK.Warto skorzystać z tzw portfeli modelowych.??Wdzięczna będę za podpowiedzi i sugestie.
Cześć Doroto,
dzięki za komentarz. Nigdy nie jest za późno, aby zacząć dbać o swoje finanse.
Super, że poznałaś EDO i masz też IKE. Pamiętaj, że na IKE należy dokonać przynajmniej 5 wpłat w kolejnych latach, aby potem móc wypłacić zyski bez podatku.
Zobacz czy oferta EDO lub COI nie jest lepsza od kont oszczędnościowych, bo nawet tutaj możesz zyskać kilka procent rocznie.
Co do inwestowania poduszki, to po to ona trochę jest, żeby jej nie inwestować, ale trzymać jako zabezpieczenie. Choć załóżmy, że chciałbyś ulokować część środków z niej w coś o większym potencjale zysków. Moim zdaniem ta perspektywa 5-6lat choć nie jest bardzo krótka, to też nie jest bardzo długa. Inwestując na rynku akcji dobrze mieć perspektywę około dekady, aby po prostu mieć jeszcze czas na odrobienie i większą szanse na końcowy zysk. Kwestia, czy po tych 5-6 lata od razu chcesz te pieniądze wydać, czy raczej korzystać z nich stopniowo? Oraz przede wszystkim czy nie chciałabyś z nich skorzystać wcześniej?
Moim zdaniem wrzucenie środków w EDO/COI w perspektywie około 5 lat nie wydaje się złym rozwiązaniem.
Możesz spojrzeć do artykułu Jak ocenić swoją skłonność do ryzyka? tam masz podane historyczne dane jak się zachowywały pewne portfele. Inwestując w nie trzeba się liczyć z przejściowymi spadkami, które czasem trwają po parę lat, więc trzeba być na to gotowym. Przy horyzoncie 5-6 letnim, nawet 2-3 lata spadków wyglądają moim zdaniem średnio. Ale musisz to dobrać do swojego poziomu ryzyka. Korzystanie z pewnych fundusz w inPZU jest na pewno jakaś opcją, gdyż są one zazwyczaj trochę tańsze niż zwykłe fundusz otwarte. Niestety nie znam ich oferty dokładnie.
Nie wiem, czy w ogóle rozważasz zakładanie rachunku maklerskiego i może inwestowanie w ten sposób? Czy raczej takiej opcji nie przewidujesz?
Hej, mam 28 lat. Odkładam obecnie pieniądze na kupno działki, budowę domu i założenie rodziny, czyli na wkład własny w kredyt. Od 2/3 lat staram się sumiennie kupować obligacje skarbu państwa: OTS, ROR, COI. Od pewnego czasu jednak chodziło mi po głowie, aby założyć konto na xtb i zacząć kupować akcje lub ETF-y. W tym momencie nie wiem jak to ugryźć. Trochę poczytałem i mam większy mętlik, ponieważ z racji odkładania większej sumy pieniędzy postanowiłem założyć kolejny portfel na emeryturę składający się również z akcji lub etfów. Co teraz robić ? Może kryptowanuty?
Cześć Mikołaju,
Masz jasno wytyczony cel główny i to świetnie, też używałbym detalicznych obligacji skarbowych do zbierania środków na wkład własny. Jednak zastawiłbym się, czy nie lepiej odkładać ich w TOS lub COI zamiast OTS i ROR, moim zdaniem OTS nigdy się nie opłacają, bo już lepiej mieć TOS i je wykupić wcześniej niż inwestować w OTS. Nie napisałeś ile Ci brakuje do wkładu własnego ile lat jeszcze musisz oszczędzać. Dodam, że wszelkie budowy i remonty to są spore wydatki, których niedoszacujemy i warto przygotować środki z górką w stosunku do tego ile planujesz mieć na wkład własny. Jeśli zostało Ci nie wiele do wkładu, to ja bym przycisnął i zamknął ten temat, ale to bym zrobił ja.
Moim zdaniem zainteresowanie się akcjami i ETFami to dobry kierunek. Na pewno warto zdobywać doświadczenie w tym temacie. Obecnie XTB nie ma już najlepszej oferty rachunku warto sprawdzić nowe rankingi, ale tez nie mają złego konta. Jeśli myślisz o celu długoterminowym to pomyśl od razu o IKE, bo najlepiej otworzyć rachunek maklerski w tej właśnie formie. Moim zdaniem koło „trzydziestki” to dobry moment na pomyślenie już o portfelu długoterminowym/emerytalnym. Jeśli zaczynasz to warto robić to stopniowo, moim zdaniem inwestowanie przez ETF jest dużo łatwiejsze niż w pojedyncze akcje (o kryptowalutach się nie wypowiem, bo się mało na nich znam i mam sceptyczny do nich stosunek).
Żeby dobra odpowiedni ETF to tak naprawdę warto znać Twoją skłonność do ryzyka, bo wtedy możesz ustalić czy idziesz w 100% portfel akcyjny (ETF na akcje), czy jakoś chcesz niwelować jego zmienność.
Trudno tak odpowiedzieć na wszystko. Jak masz jakieś konkretne pytania to pisz, postaram się pomóc. Myślę, ze kierunek masz dobry, warto krok po kroku realizować te plany.
Nie chce zabrzmieć jakby ukrywał coś za 'paywallem’ ale napisałem książkę właśnie dla takich osób jak Ty, która wprowadza od zera do inwestowania w ETFy. Prezentuje różne klasy aktywów, pozwala wytyczyć swoje cele finansowe, podpowie jak wziąć dobry kredyt hipoteczny, a także wspomni o kontach IKE i IKZE. Patrząc na Twoje pytania 'Władca finansów’ myślę, że mogłby Ci pomóc.
Ale tak jak piszę, jak masz pytania to będę podpowiadał. Możesz zainteresować się ETFami na indeks ACWI (all countries world index), polecam go w książce i uważam, że to jeden z lepszych instrumentów na start. Możesz też zainteresować się funduszami Vangaurd lifestrategy – znajdziesz o nich wpis na blogu.
Moim zdaniem na start globalna dywersyfikacja i dobre historyczne wyniki, to coś od czego możemy zacząć. Jeśli bedziesz chciał dodac do tego akcje lub nawet kryptowaluty, to bedziesz miał dobrą bazę.
Pozdrawiam
Michał
W takim przypadku, gdy chce zacząć inwestować w ETF-y obierając 2 kierunki-> Dom oraz emerytura. Na jakie ETFy zwrocilbys uwagę, mało się na tym znam i raczej mówimy tu o inwestycji długoterminowej. Dom planuje budować za 4 lata może 5.
Nadal nie znam Twojej skłonności do ryzyka, stanu finansów osobistych itd. naprawdę jest wiele aspektów, które należy uwzględnić, masz to chociażby w checkliscię powyżej.
Ja jestem zwolennikiem ułatwiania sobie życia.
Horyzont 4-5 lata jest za krótki, aby myśleć o inwestowaniu w akcje przez ETF w sposób pasywny. Co jeśli akurat trafisz na bessę i będziesz musiał sprzedać ETF ze stratą, aby mieć środki na dom. Moim zdaniem jest to niepotrzebne ryzyko.
W przypadku takiego horyzontu ja bym po prostu postawił na detaliczne obligacje skarbowe. Będziesz wiedział ile dokładnie środków masz na dom, jeśli w ciągu tych kilku lat znowu będziemy mieli podwyższoną inflację, to obligacje mogą Cię przed tym uchronić. Dlatego po prostu inwestowanie w COI, może plus do tego trochę miks z EDO i TOS i tyle. Nie musisz się martwić jak rynki się zachowają, czy akurat będziesz miał pieniądze na dom. Myślę, że tutaj zrealizowanie celu jest istotniejsze niż szansa na potencjalny zysk.
W trybie emerytalnym natomiast tutaj szedł bym w akcje. Ja nie znam Twojej skłonności do ryzyka, ale osoby w młodym wieku jeśli mentalnie są w stanie zaakceptować wahania portfela to mogą inwestować po prostu 100% w akcje. Dobrze, żebyś wyrabiał sobie doświadczenie w tym zakresie.
To nie żadna porada, ale poczytaj sobie o indeksach na cały świat. Masz globalna dywersyfikację i naprawdę bardzo dobre wyniki historyczne (które oczywiście nie muszą się powtórzyć) Link masz do artykułu, który Ci o nim pomoże Atlas ETF portfal o ACWI. To jest strona zewnętrza, ale bardzo dobra w wyszukiwaniu ETFu i ogólnie informacjach o nich. Zacznij od czegoś prostego zawsze będziesz mógł coś dodać z czasem, a zdobędziesz cenne doświadczenie.
Odradzam na start przekombinowania i szukania 10 różnych ETFów lub podpinania się pod bieżące trendy np. AI czy ogólnie technologia, w przeszłości takie trendy chwilowe na dawały żadnej przewagi w inwestowaniu, a czasem nawet powodują, że inwestorzy zauważają je zbyt późno i wchodzą kiedy ceny na tych aktywach są bardzo wysokie.
Powodzenia 🙂