Krótka odpowiedź na to pytanie brzmi po prostu: nie. Czasem pytanie to przybiera jeszcze jedną formę: jeśli ten sam ETF notowany jest na kilku giełdach w różnych walutach, to jaką walutę wybrać? Odpowiedź nadal brzmi: nie ma to znaczenia.
Jeśli faktycznie zadajesz sobie pytanie o sens oszczędzania na emeryturę, to znaczy, że nie wiesz zupełnie co czeka Cię w przyszłości. Fakty są jakie są i dobrze, żebyś je poznał. Społeczeństwo polskie, tak jak wielu krajów Europy zachodniej coraz bardziej się starzeje, a co za tym idzie, coraz więcej osób pobiera świadczenia emerytalne (w proporcji do wszystkich osób pracujących).
Zastanawiałem się, czy poruszać ten temat, ale chyba warto to zrobić, bo mimo że serwisy dające cashback istnieją na polskim rynku już od wielu lat, to nadal nie każdy z nich korzysta. Moim zdaniem należy to zmienić. Korzystanie z cashbacku oraz kodów rabatowych przy zakupach online to prosty i szybki sposób na drobne oszczędności przy zakupach. Jeśli nie korzystasz z cashbacków, albo w ogóle nie wiesz czym są – to jest wpis dla Ciebie.
Wiele osób zastanawia się, czy najpierw budować finansową poduszkę bezpieczeństwa, a może lepiej nie tracić czasu i zacząć od razu inwestować tak, aby jak najbardziej skorzystać z magii procentu składanego? Ewentualnie czy da się znaleźć jaki złoty środek i balans między tymi dwoma ścieżkami?
Kiedy szukałem pozycji na temat finansów osobistych, rzuciła mi się w oczy prosta okładka książki „Happy money” autorstwa Kena Hondy. Ken Honda jest japońskim biznesmenem, ale obecnie przede wszystkim pisarzem na tematy związane z rozwojem osobistym oraz pieniędzmi. Mi osobiście nie był do tej pory znany, ale ponoć w Japonii jest popularny, a „Happy money” to jego pierwsza anglojęzyczna książka.
Absolutną klasyką różnych for i grup internetowych jest pytanie: jaki ETF kupić. Często poza tym pytaniem jego autorzy nie podają żadnych dodatkowych informacji albo wręcz dopisują, że nie znają się na inwestowaniu lub że są początkujący. Nie wiem jak Ty, ale ja na ich miejscu nie liczyłbym na to, że komentarz anonimowej, przypadkowej osoby z internetu trafi akurat w to, czego potrzebuję.
Na początku 2023 roku inflacja w Polsce nadal wynosi kilkanaście procent. Jej spadek jest z niecierpliwością wyczekiwany zarówno przez obywateli, jak i rządzących, ale jak na razie tego spadku nie widać na horyzoncie. Czy w takich warunkach ma sens nadpłacać kredyt hipoteczny, skoro dług ten dewaluuje się dzięki wysokiej inflacji?



