Dzięki wydawnictwu Milion kroków, na polskim rynku wydawniczym ukazała się chyba najważniejsza lektura dotycząca pasywnego inwestowania. „Mała książka zdroworozsądkowego inwestowania” napisana została przez legendarnego inwestora John’a Bogle, założyciela grupy Vanguard oraz twórcy pierwszego funduszu indeksowego, nazywanego przez wielu ojcem inwestowania pasywnego oraz funduszy indeksowych.
Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Jest to frazes, który można często usłyszeć chociażby w materiałach marketingowych różnych banków czy funduszy. O ile stwierdzenie to jest prawdziwe, to jednak niekonkretne. W każdej inwestycji mamy do czynienia z co najmniej kilkoma rodzajami ryzyk o różnej skali. Drugą kwestią jest to, jak dany inwestor podchodzi do ryzyka finansowego. Ta sama inwestycja może być różnie traktowana przez różnych inwestorów. Jedni skaczą na bungee, a innych przeraża sama myśl o takim skoku. Każdy z nas ma inne podejście do ryzyka – także tego związanego z pieniędzmi.
Przy ustalaniu celu inwestycyjnego jednym z najistotniejszych parametrów jakie musimy ustalić jest oszacowanie kiedy zainwestowane środki będą nam potrzebne. Jeśli wiemy, że będziemy potrzebować tych środków w perspektywie do 3 lat, to zmienność inwestycji ma kluczowe znaczenie.
Powyższe pytanie można zadać też w trochę inny sposób: czy jeśli ETFy mają te same kody (tickery/ISINy/CUSIPy itd.), ale są notowane na innych giełdy czy ma to jakieś znacz
Czy jest różnica między oszczędzaniem a inwestowaniem?
Granica między inwestowaniem a oszczędzaniem nie jest ostra. Niektórzy są nawet zdania, że każde działanie związane z pieniędzmi (lub nawet zaniechanie działania), to de facto decyzja inwestycyjna. Definicje słownikowe mogą być podobne, a często nawet w mowie potocznej i materiałach marketingowych możemy używać tych słów zamiennie.
Szukając książki o finansach osobistych natknąłem się na tytuł, który aż „krzyczał”, że to ta tematyka. Była to książka „Twoje pieniądze” napisana przez Philippa J. Müllera. Na okładce książki widnieje portfel oraz hasło „finanse osobiste dla każdego”, zatem czy to jest książka, której szukałem? Zaraz się o tym przekonasz.
Tak naprawdę inwestowanie małych kwot nie musi różnić się od inwestowania jakichkolwiek innych sum pieniędzy. Małe kwoty powodują jedynie dwa problemy (choć nazwałbym je raczej niedogodnościami).



