Książka „Szum, czyli skąd się biorą błędy w naszych decyzjach” (angielski tytuł „Noise: A Flaw in Human Judgment”) to fascynująca kontynuacja badań nad procesami myślowymi i podejmowaniem decyzji, które zapoczątkował i opisał Daniel Kahneman w swojej bestsellerowej książce „Pułapki Myślenia” (która pewnie też kiedyś doczeka się recenzji na blogu). W nowej książce Kahneman wraz z Olivierem Sibony i Cassem R. Sunsteinem, eksploruje nowy aspekt ludzkiego osądu – pojęcie „szumu” w procesach decyzyjnych.
Książka „Bogaty Ogrodnik: życiowe lekcje o dobrobycie między ojcem a synem” Johna Soforica wzbudziła we mnie mieszane uczucia i mam do niej pewne zastrzeżenia. Pomimo entuzjastycznych opinii niektórych czytelników, sądzę, że istnieją pewne aspekty, o których warto wiedzieć przed jej zakupem. Jeśli zastanawiasz się, czy to lektura dla Ciebie, koniecznie przeczytaj recenzję do końca.
Inwestowanie zawsze było sztuką balansowania – między ryzykiem a zyskiem, tradycją a innowacją, stabilnością a szansą na wzrost. Tradycyjnie, jednym z najbardziej popularnych modeli alokacji aktywów pozwalających na dobre wyważenie tych czynników był popularny model 60/40.
Zapraszam do podsumowania naszego portfela za 2023 rok. We wpisie opowiem jakie plany udało nam się w minionym roku zrealizować oraz o tym co nie wyszło, a na koniec podzielę się swoją refleksją na temat inwestowania dywidendowego.
Wielu inwestorów chcących alokować środki w sposób pasywny zastanawia się nad rozdziałem swoich inwestycji między akcje z rynków rozwiniętych (ang. developed markets – DM) oraz rynków wschodzących (ang. emerging markets – EM).
Czy jest sens dzielić włos na czworo i ustalać indywidualną alokację między akcjami rozwiniętymi i wschodzącymi? Spróbujmy poznać ostateczną odpowiedź na to pytanie. W tym artykule przedstawię kompleksową analizę danych historycznych, badań oraz komentarzy znanych polskich blogerów, aby ostatecznie rozstrzygnąć tę kwestię. Czy przeważanie rynków wschodzących ma jakikolwiek senes? A może domyślna alokacja globalna załatwia sprawę?
Rok temu pisałem na temat błędów poznawczych, które utrudniają inwestowanie. Sama znajomość heurystyk jest zapewne do pewnego stopnia pomocna, jednak nie daje możliwości ich uniknięcia. W tym artykule postaram się skupić na poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie jak ograniczyć szum (niespójność naszych własnych decyzji) oraz błędy poznawcze, a dzięki temu lepiej podejmować decyzje inwestycyjne. Do każdego zaproponowanego sposobu podam przykłady wykorzystania go przy zakupie akcji pojedynczej spółki, tak aby zaprezentować je w praktyce.
Złoto od wieków pozostaje atrakcyjnym aktywem w świecie inwestycji. Jego wartość wewnętrzna, stabilność i status zabezpieczenia przed niepewnością gospodarczą uczyniły je stałym elementem zdywersyfikowanych portfeli inwestycyjnych. Nie trzeba jednak trzymać w domu złotych monet i sztabek bulionowych, aby posiadać złoto w swoim portfelu inwestycyjnym. Obecnie istnieje wiele instrumentów, które pozwalają osiągnąć to w wygodny sposób.



