Na polskim rynku ETFów obligacyjnych dostępne są obecnie dwa ETFy na polskie obligacje skarbowe. W tym krótkim wpisie poznasz jeden z nich: Beta ETF obligacji TBSP. Dowiesz się w co inwestuje, poznasz jego wady i zalety oraz możliwe zastosowania. Fundusz został zarejestrowany pod koniec 2021 roku, choć w praktyce swoją działalność rozpoczął na początku 2022 roku. Jego historia jest więc dość krótka, ale nie stanowi to problemu. Jest to ETF podążający pasywnie za indeksem TBSP, dlatego korzystając z danych dotyczących tego indeksu możemy sięgnąć nawet 10 lat wstecz.
Beta ETF obligacji 6M (o tickerze ETFBCASH) to nowy ETF, który pojawił się na początku 2024 roku, oferujący alternatywę dla tradycyjnych lokat bankowych. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu produktowi, jego zaletom i wadom. BETA ETF Obligacji 6M powstał z przekształcenia funduszu Beta ETF WIGtech, który replikował indeks GPW spółek technologicznych (WIGtech), ale nie cieszył się zbytnią popularnością i zebrał bardzo małe aktywa netto. Z tego powodu zarządzający nim postanowił go „uśmiercić” i „wskrzesić” jako fundusz o innej polityce inwestycyjnej.
Inwestowanie indeksowe w Polsce najczęściej kojarzy się z ETFami. Jednak tak naprawdę ETFy należą do szerszej kategorii produktów ETP (ang. exchange traded products), w skład których wchodzą także ETN (ang. exchange traded notes) i ETC (ang. exchange traded commodities, czasem zwane currencies). ETN i ETC to produkty dużo nowsze i mniej znane, jednak tak jak w przypadku funduszy ETF, ich rolą jest jak najwierniejsze odwzorowanie indeksu. „Inwestowanie indeksowe – Instrumenty finansowe typu ETN i ETC” jest poświęcona głównie tym produktom. Dowiemy się z niej dlaczego są to osobne klasy produktów, co mogą zaoferować inwestorom oraz lepiej zrozumiemy ich specjalną konstrukcję prawną. To pierwsza pozycja na polskim rynku, która tak szczegółowo porusza ten temat.
Częstym wątkiem przewijającym się na forach internetowych jest próba zrozumienia tego jakie czynniki wpływają na kurs walutowy. Popularność pytania „Od czego zależy kurs walutowy?” nie powinna dziwić. Od zmiany kursu walutowego może zależeć wynik inwestycji wyrażony w złotych. Dodatkowo silnie wpływa on na sytuację gospodarczą kraju – np. osłabienie złotówki pociąga za sobą wyższy koszt towarów importowanych, jak chociażby paliw czy elektroniki. Dlatego też w tym wpisie postaram się zwięźle odpowiedzieć na tytułowe pytanie.
Jedni inwestują w akcje, inni w nieruchomości, a jeszcze inni szukają sukcesu na rynku surowców lub krypto. Niezależnie od tego, jakie są nasze preferencje co do głównego aktywa, w które inwestujemy, raczej nikt nie podważa sensu dywersyfikacji. Potocznie rzecz ujmując: nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka. Osobiście preferuję inwestowanie pasywne w ETFy, jednak nigdy nie mówiłem, że jest to jedyna słuszna droga do pomnażania pieniędzy. Wręcz przeciwnie – dobór aktywów powinien opierać się o preferencje inwestora, jego cele i zakładany horyzont czasu.
Sięgając po książkę „Śladami Warrena Buffeta” spodziewałem się biografii najbardziej znanego inwestora na świecie. Pozycja ta pod tym względem nie zawodzi, ale jest czymś znacznie więcej niż jedynie opisaniem historii mistrza giełdy z Omaha oraz głównego zarządcy spółki Berkshire Hathaway.
Czy zdarzyło Ci się kiedyś natknąć na ciekawą myśl, której autorem okazał się być któryś ze stoickich filozofów? Mądrości filozofii starszej niż chrześcijaństwo zestarzały się bardzo dobrze, a stoicy pozostawili po sobie o wiele więcej niż tylko kilka błyskotliwych cytatów. Jeśli sentencje stoickie przypadły Ci do gustu i chciałbyś zgłębić ten światopogląd (do czego gorąco zachęcam), pozostaje pytanie: od czego zacząć? Oczywiście masz do dyspozycji wiele napisanych współcześnie książek, które przenoszą stoicyzm w XXI wiek. Są one zazwyczaj napisane bardzo przystępne i skupiają się na praktycznym wykorzystaniu tej filozofii w życiu (co dla mnie jest ich ogromną zaletą).



